Jak przekonać dziecko do butelki, kubka, czy łyżeczki? Syn ma 10 miesięcy i pije mleko z piersi. Butelka może dla niego nie istnieć, poza tym nigdy nie chciał z niej pić. Jadł sporadycznie za pomocą łyżeczki w wieku ok. 5-6 miesięcy, ale przestał. Akceptuje kubeczek, ale tylko do picia soku, jednak czyni to rzadko. Natomiast, kiedy podamy mu mleko w kubeczku, to natychmiast je odrzuca. Żona obecnie ma problem z piersią, ponieważ syn przygryza sutek, więc karmienia są bolesne, a właśnie tę pierś sobie upodobał. Natomiast w drugiej pokarmu jest niewiele. Jak go karmić czymś innym?
Psycholog Justyna Kuczmierowska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Jeśli Pana żona decyduje się nadal karmić dziecko mlekiem z piersi, sugerowałabym poradę u konsultanta laktacyjnego. Być może taka porada pozwoliłaby kontynuować karmienie dziecka mlekiem z piersi bez bólu i większych problemów. W sytuacji kontynuowania karmienia dziecka mlekiem matki, zachęcałabym również do stopniowych prób podawania dziecku jedzenia za pomocą butelki, kubka i łyżeczki, a także do wprowadzania nowych smaków (pamiętając, że dzieci potrzebują przynajmniej kilku ekspozycji, aby polubić dany smak). Można to robić w formie zabawy np. samolociku wlatującego do buzi (za pozwoleniem jej właściciela). Można również dać synkowi do zabawy butelkę, kubek, łyżeczkę, aby się z tymi przedmiotami trochę oswoił. W sytuacji, gdy Pana żona zdecyduje się na odstawienie syna od piersi, dziecko chcąc zaspokoić swój głód z pewnością szybko nauczy się korzystania z butelki, kubka i łyżeczki. Być może jest tak, że zostawiacie Państwo dziecku wybór: pierś lub butelka, kubek, łyżeczka (tj. inne jedzenie). Syn zaś pokazuje Państwu, jak podejrzewam, że jeśli może decydować, to wybiera pierś.
Dlatego też zachęcam Pana żonę do podjęcia decyzji, czy kontynuować karmienie mlekiem z piersi czy też skończyć karmienie piersią. Jestem przekonana, że znajdziecie Państwo dobre dla wszystkich rozwiązanie w ramach każdej z możliwości.
Mam problem z 4 letnią córką. Od września chodzi do przedszkola i prawie nic nie je. W zeszłym roku Sandra była w szpitalu i miała anemię. Od tamtego czasu apetyt jej się nie poprawił. Oprócz tego nie chce jeść owoców. Zaobserwowałam również, że skarży się na ból brzucha, jak tylko wołam ją na jedzenie. Wiem, że udaje, ponieważ wcześniej świetnie się bawi i gdy słyszy, że jest pora obiadu, to natychmiast zmienia jej się humor. Najgorszą rzeczą jest to, że wymiotuje i to mnie najbardziej martwi. Takie sytuacje nie zdarzają się tylko w domu, ale także w przedszkolu. Byłam u lekarza i poradził mi, żebym ją przegłodziła. Uważam, że nie jest to najlepszy pomysł, ponieważ moje dziecko samo się głodzi i boję się, że znowu wpadłoby w anemię. Wobec tego, w jaki sposób mogę zachęcić Sandrę do normalnego spożywania posiłków?
Psycholog Justyna Kuczmierowska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Rzeczywiście jest Pani w trudnej sytuacji. Z jednej strony „wisi” nad Panią groźba ponownej anemii córeczki, która z pewnością wzbudza silny niepokój i obawę o jej życie i zdrowie, z drugiej zaś próby zachęcania Sandry do jedzenia nie przynoszą pożądanych efektów.
Odmowa jedzenia przez dzieci (niejedzenie, wymioty) zdarza się czasem, gdy dzieci mają wrażenie, że ich rodzicom bardziej zależy na ich jedzeniu niż im samym. To, do czego zachęcam, to próba oddania części odpowiedzialności za jedzenie Sandrze.
Możecie wspólnie przygotowywać posiłki – w formie zabawy. Zabawnie ozdabiać kanapki i układać jedzenie na talerzu. Może Pani poprosić córkę, aby dla odmiany to ona przygotowała posiłek dla rodziny (oczywiście przy małym wsparciu z strony dorosłych). Proszę pozwolić Sandrze samej sobie nakładać posiłek na talerz lub też pytać ją, ile chce kanapek, łyżek zupy, ziemniaków itp. Ważne jest również, co z pewnością Pani robi, zadbanie o dobrą atmosferę w czasie posiłku tak, aby dziecku dobrze się kojarzyło jedzenie.
Zachęcam też do otwartych rozmów na temat jedzenia. Przede wszystkim ważne i cenne są pytania dotyczące gustów smakowych: Co lubisz, a co Ci nie smakuje? Po takich rozmowach kolejnym etapem oddawania odpowiedzialności dziecku jest szanowanie jego potrzeb jedzeniowych tzn., jeśli jest coś, czego Sandra nie lubi – ma prawo tego nie zjeść.
Proszę spróbować również wcielić w życie zasadę złotego podziału – może również w Państwa przypadku odniesie pożądany efekt tak, jak w życiu wielu rodzin z niejadkami (bo nie jesteście Państwo osamotnieni). Zasada polega na tym, że rodzic decyduje: co? kiedy? gdzie? będzie podane w ramach danego posiłku. Dziecko zaś decyduje czy? ile? co? zje. Zatem rodzic dba o prawidłowe z punktu widzenia żywienia zestawienie produktów, wyznacza czas spożywania posiłku oraz miejsce (najlepiej, aby było to jedno miejsce np. stół w jadalni). Zadaniem dziecka jest zasiąść do stołu i przestrzegać wyznaczonych przez Państwa zasad zachowania przy stole. W ramach swoich praw dziecko może zjeść to, na co ma ochotę. W początkach wcielania tej zasady w życie zdarza się, że dzieci nic nie zjedzą przez kilka posiłków (w ten sposób jakby sprawdzając, czy to rzeczywiście one są odpowiedzialne za swoje jedzenie). I bezwzględnie ważne jest, aby uszanować taką decyzję dziecka (tylko wtedy eksperyment może przynieść skutek). Bycie konsekwentnym z czasem prowadzi do tego, iż dzieci zaczynają brać za siebie odpowiedzialność w kwestii jedzenia. I dbają przed wszystkim o to, aby zaspokoić swój głód i mieć siłę do zabawy, co najczęściej oznacza, że są zdrowe i z niejadków stały się jadkami .
Polecam Pani również lekturę Annette Kast-Zahn i Hartmut Morgenroth pt. „Każde dziecko może jeść właściwie”, wydawnictwo Media Rodzina
Moja córka ma 6 m-cy, waży 10 kg i ma 65 cm. Obwód główki - 44.5 cm. Wszyscy mówią, że jest grubaskiem ale ona domaga się jedzenia. Czy takie parametry ciała są dobre? Co zrobić by córka tak nie przybierała na wadze?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Na podstawie siatek centylowych można wnioskować, że dziewczynka 6-miesięczna o masie ciała 10 kg przekracza 97 centyl, a długość jej ciała 65cm znajduje się na 10 centylu. Takie proporcje ciała dziecka upoważniają do rozpoznania nadwagi u dziecka. Nie podała Pani sposobu karmienia dziecka, nie wiem czy karmi Pani piersią, czy sztucznymi mieszankami mlecznymi, jakie ilości pokarmu otrzymuje dziecko w ciągu doby. Brak tych danych nie pozwala na precyzyjne wskazówki żywieniowe.
Proszę przedyskutować problem żywienia dziecka z pediatrą opiekującym się córeczką i zastosować odpowiednią dietę dziecku, by uchronić ją przed skutkami otyłości w późniejszym okresie rozwoju.
Moja sześciomiesięczna córka nie potrafi pić z butelki. Do tej pory była karmiona piersią, ale z powodu słabego przyrostu masy dostała Bebilon Pepti 1 i chce być karmiona tylko z łyżeczki. Wracam do pracy i dziecko musi się nauczyć pić z butelki. Jak to zrobić?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Opór przed alternatywnym karmieniem dziecka dotychczas karmionego piersią jest absolutnie normalny i zrozumiały. Zdecydowanie przyjemniej jest przytulić się do ciepłej piersi mamy, czuć jej zapach i bicie serca podczas ssania, co oprócz zaspokojenia głodu, daje poczucie szczęścia i bezpieczeństwa. Smak i zapach pokarmu matki, który zna i uwielbia, niechętnie zastąpi zdecydowanie mniej smacznym hydrolizatem białkowym jakim jest Bebilon Pepti. Trzeba więc zrozumieć jej bunt, a pokonać go można jedynie cierpliwością i wytrwałym trenowaniem karmienia metodą alternatywną. Proponuję zmienić kształt smoczka. Dostępne są na rynku smoczki z możliwością regulacji wypływu pokarmu w zależności od ustawienia. Aby nauczyć dziecko jedzenia z butelki, warto spróbować karmić je odciągniętym pokarmem matki, ale nie przez matkę. Jeżeli metody te nie okażą się skuteczne, można wypróbować karmienie kubeczkiem „niekapkiem" o miękkim ustniku. Niektóre dzieci zdecydowanie lepiej radzą sobie z kubeczkiem niż ze smoczkiem. Niezależnie od wybranej przez Panią metody proszę pamiętać, że nauka może potrwać od kilku do kilkunastu dni oraz że wymaga to cierpliwości i konsekwencji.
Synek ma 2 latka i 1 miesiąc. Mało je. Waży 11 kg. Jest dzieckiem pogodnym, ruchliwym, ciekawym świata. Zjada rano pół małej miseczki kaszki na mleku, potem pół kawałka chlebka z szynką, serem i pomidorem. Następnie je obiad. Ile dziecko 2-letnie powinno jeść?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŻ ESKPERTA: Problem niechęci do jedzenia u dzieci w 2. roku życia jest często zgłaszany przez zaniepokojone mamy. Nie zawsze jest to niepokój zasadny. W tym okresie rozwoju dzieci mamy do czynienia ze zdecydowanie mniejszym tempem rozwoju somatycznego w porównaniu z dziećmi w 1. roku życia, co skutkuje mniejszym zapotrzebowaniem kalorycznym w przeliczeniu na jednostkę masy ciała dziecka. Występujący w tym okresie życia dziecka brak zainteresowania wybranymi produktami lub nawet ogólnie żywnością, nie jest czymś niezwykłym. Należy o tym pamiętać i nie podejmować prób karmienia na siłę, a raczej zachęcać dziecko do jedzenia poprzez urozmaicanie posiłków zarówno w odniesieniu do rodzaju produktów, jak i sposobu przyrządzania. Należy zwrócić uwagę na to, by posiłki były kolorowe, co zwiększa zainteresowanie dziecka i pobudza łaknienie. Warto zintensyfikować smak posiłków poprzez dodanie naturalnych przypraw. Dieta 2-latka obejmuje 5 posiłków: śniadanie, obiad i kolację - są to tzw. posiłki duże (w tym 2 mleczne), zaś podwieczorek i drugie śniadanie to posiłki małe. Objętość posiłków zależy od apetytu dziecka.
Za trzy tygodnie wracam do pracy a moja córka, która ma trzy miesiące, nie chce pić z butelki. Wypróbowałam już kilka rodzajów smoczków: lateksowe i silikonowe. Dodam, że odciągniętego pokarmu też nie chce, tym bardziej herbatki czy mieszanki. Od kiedy można podawać dziecku jedzenie z kubeczka? Łyżeczka nie bardzo się sprawdza.
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Karmienie piersią jest najbardziej fizjologicznym sposobem żywienia niemowląt. Poza zaspokojeniem głodu, daje dziecku poczucie bliskości, bezpieczeństwa i matczynego ciepła. Nic więc dziwnego, że córeczka Pani odrzuca alternatywne metody karmienia. Karmienie łyżeczką, kieliszkiem czy kubeczkiem 3 miesięcznego niemowlaka, jest trudną i technicznie skomplikowaną metodą. Wymaga wprawy i wyczucia rytmu podawania mleka, jak również objętości tolerowanej przez dziecko. Łatwiejszą do opanowania, wydaje się być metoda karmienia „po palcu”. Polega ona na tym, że podajemy dziecku do ssania palec wskazujący tak, by opuszka palca dotykała podniebienia twardego na granicy z miękkim (zawsze pamiętamy o bardzo dokładnym myciu rąk i/lub użyciu rękawiczek chirurgicznych). W momencie, gdy dziecko ssie intensywnie, dozujemy mleko strzykawką. Do palca można przykleić plasterkiem sondę połączoną ze strzykawką, zmniejszy to straty mleka podczas karmienia. Palcem można stymulować ssanie poprzez drażnienie podniebienia. Jeżeli opis metody Pani nie wystarczy, zalecam wizytę w Poradni Laktacyjnej. Konsultantki laktacyjne pomogą Pani przetrenować tę metodę. Warto też spróbować nauczyć dziecko jedzenia z butelki, przytulając je do nagiej piersi. Proponuję wypróbować również butelkę Habermana (Medela), wprawdzie jest to zestaw przeznaczony dla dzieci z rozszczepem podniebienia, ale świetnie się sprawdza w nauce ssania smoczka u dzieci zdrowych. Możliwość regulowania wielkości wypływu mleka zabezpiecza przed zachłystywaniem się podczas jedzenia.
Życzę wytrwałości i sukcesu.
Moja córka ma 19 m-cy. Ciągle chce jej się pić. Ile herbaty czy soków powinna wypić w ciągu dnia?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Dzienne zapotrzebowanie na płyny u małych dzieci, wynosi około 10-15% masy ciała. Może być zwiększone u dzieci aktywnych ruchowo co ma związek ze zużyciem energii. Dzieci aktywne mają większe straty niewidoczne przez parowanie przez skórę oraz z wydychanym powietrzem. Na zapotrzebowanie na płyny ma wpływ także dieta dziecka, zawartość białka, węglowodanów i składników mineralnych w diecie. Nasilenie metabolizmu i tempo wzrastania są również elementami regulującymi zapotrzebowanie na płyny. Wysokie temperatury otoczenia wpływają na zwiększenie strat wody.
Nadmierne pragnienie i częstomocz mogą byc objawem chorób metabolicznych np. cukrzycy. Proponuję wykonać badanie ogólne moczu i poziom glukozy we krwi a wyniki skonsultować z lekarzem opiekującym się dzieckiem.
Moja córka ma niecałe 3 tygodnie i ciągle jest głodna. W nocy budzi się do karmienia mniej więcej co 3 godziny, natomiast w dzień nie śpi w ogóle tylko ciągle chce ssać pierś. Nie mogę jej uśpić w żaden sposób. Noszenie na rękach, podawanie smoczka, czy próba położenia do łóżeczka też kończy się płaczem. Płacze przy kąpieli i przy przewijaniu. Poza tym pojawiły jej się na policzkach krostki, czy powodem może być alergia (staram się nie jeść podstawowych alergenów)?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Proponuję skorzystać z porady lekarza pediatry w poradni neonatologicznej lub pediatrycznej. Aby postawić diagnozę, dlaczego Pani 3 tygodniowa córeczka „ciągle jest głodna” i tak dużo płacze, nie wystarczy sam wywiad, który Pani opisała, ale należy dziecko zbadać i zważyć.
Jeżeli dziecko płacze i jest niespokojne z powodu głodu, to przyrosty masy ciała będą niedostateczne - średni przyrost masy ciała dziecka to około 20g na dobę i wskazane będzie dokarmianie dziecka oraz dodatkowo stymulacja laktacji.
Niektóre dzieci mają bardzo nasilony odruch ssania i ogromną potrzebę ssania. Pozbawione tej przyjemności - buntują się, nie chcą spać i płaczą. Nie pozostaje nam wówczas nic innego, jak spełnić ich żądanie.
Należy pamiętać, że w okresie około 3 tygodnia życia dziecka, pojawiają się dolegliwości bólowe brzucha, potocznie nazywane „kolką”, której objawy niedoświadczone matki interpretują jako objawy głodu.
Ból brzuszka, niepokój i płacz pojawiają się u dziecka w krótkim czasie po karmieniu (30min - 1 godz.). Przystawiane do piersi chętnie ssą i na krótki czas uspokajają się, lub ssą bardzo niespokojnie, odpychają pierś, kręcą się, często oddają gazy, stolce zaś bywają płynne „strzelające”, czasami bardzo liczne.
Jeżeli takim objawom towarzyszą duże przyrosty masy ciała dziecka, należałoby rozpoznać kolkę, jako przyczynę zachowań Pani córeczki.
Rodzaj zmian skórnych u niemowląt jest różnoraki i z różnych przyczyn, bez obejrzenia krostek pojawiających się na skórze policzków, nie można postawić rozpoznania. Myślę, że wizyta u pediatry rozwieje wszelkie wątpliwości, a skoordynowane postępowanie uspokoi Pani córeczkę.
Mam 2 miesięczną córkę. Karmię piersią. Jest problem z kolkami i licznymi luźnymi stolcami. Moja dieta jest lekkostrawna (z mięs tylko indyk i królik, potrawy gotowane lub pieczone w piekarniku, nic smażonego, jabłko, maliny, banan, winogrona, jagody, marchewka, ziemniaki). Wyłączyłam z diety produkty z mleka, zawierające gluten. Do diety dziecka lekarz zalecił włączyć Nutramigen (2-3 razy dziennie przynajmniej po 60ml). Jeżeli karmię tylko piersią, to stolec jest bardzo luźny (bez charakterystycznych grudek), jeżeli uda się podać Nutramigen, to pojawiają się grudki i jest troszkę gęściejszy. Wtedy jest problem z wypróżnieniem, bo dziecko stęka pół dnia, ale i tak oddaje stolec luźny. Co może być przyczyną takiej sytuacji?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Dziecko karmione piersią może oddawać liczne luźne stolce, często po każdym karmieniu. Liczne stolce powodują złuszczanie się śluzówki jelit, co skutkuje okresowym pojawianiem się śluzu w stolcu. Konsystencja stolca niemowlęcia karmionego piersią może być płynna lub podobna do rzadkiej musztardy. Nie zawsze pojawiają się grudki . Jeżeli stolce są barwy żółtej, nie pachną brzydko, nie zawierają domieszki krwi i dużych ilości śluzu, można uznać je za prawidłowe.
Opisywane przez Panią liczne, w małych ilościach stolce to prawdopodobnie brudzenie pieluszek podczas oddawania gazów, które bywają w tym okresie życia dziecka bardzo obfite. Wynika to z faktu przejściowych niedoborów enzymów trawiennych i zachodzących w jelitach procesów fermentacyjnych z dużą ilością produkowanych gazów. Ilościową dojrzałość układ pokarmowy osiąga zwykle po 3 miesiącu życia dziecka i w tym okresie zwykle ustępują objawy kolek jelitowych i innych dolegliwości brzusznych.
Częstą przyczyną licznych, luźnych stolców może być przekarmianie dziecka. Niedoświadczone matki interpretują płacz dziecka pojawiający się krótko po karmieniu, jako objaw głodu. Tymczasem dziecko sygnalizuje płaczem bóle brzuszka z powodu często występującej w tym okresie kolki. Przystawiane do piersi ssą, gdyż na krótki okres czasu doznają ukojenia, ale już po godzinie mogą demonstrować niepokój i płacz z powodu potęgowania się dolegliwości bólowych. Wytwarza się w ten sposób błędne koło. Nadmierne karmienie powoduje przeciążenie niedojrzałego przewodu pokarmowego dziecka, bóle brzucha i liczne luźne stolce. Poza tym skutkuje nadmiernymi przyrostami masy ciała dziecka i grozi w przyszłości otyłością.
Wykluczając z diety produkty mleczne i gluten (nie uzyskując mimo to oczekiwanej poprawy), wykluczyła Pani możliwość reakcji alergicznej jelit na obce białka.
Inną przyczyną nadmiernej ilości luźnych stolców może być przejściowa (wynikająca z niedojrzałości kosmków jelitowych i niedostatecznej produkcji enzymu trawiącego cukier mleczny.) lub wrodzona nietolerancja laktozy głównego węglowodanu mleka, co jest dość rzadko spotykaną przyczyną.
Wydaje mi się, że właśnie taki tok myślenia przyjął lekarz wprowadzając do diety dziecka Nutramigen, który jest całkowitym hydrolizatem białkowym (tzn. że jest mieszanką aminokwasów), i nie zawiera laktozy. Całkowita eliminacja laktozy z diety dziecka nie jest jednak wskazana bez szczegółowych badań diagnostycznych (badanie składu i pH kału, czy w wybranych przypadkach biopsji jelit) i konsultacji gastroenterologa.
Czasami luźne stolce są jedynym objawem infekcji dróg moczowych. Warto wykonać badanie ogólne moczu, aby mieć pewność, że dziecko jest zdrowe.
Jeżeli problem, pomimo dotychczasowych działań, nasila się, proponuję konsultacje u lekarza gastroenterologa dziecięcego. Szczegółowa analiza kliniczna pozwoli na rozpoznanie przyczyny i odpowiednią terapię lub wykluczy konieczność leczenia dziecka.
Mój roczny synek od 3 tygodni nie je obiadków, tylko mleko modyfikowane, deserki i niektóre owoce. Ogólnie jest wszystko w porządku oprócz jedzenia.
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ ESKPERTA: U dzieci w 2 roku życia obserwuje się zdecydowanie mniejsze tempo wzrastania (w porównaniu z tempem wzrastania niemowląt do 1 roku życia, gdy masa ich ciała potraja się). Wraz ze spadkiem tempa wzrastania, obniża się zapotrzebowanie energetyczne w przeliczeniu na jednostkę masy ciała dziecka.
Występujący w tym okresie życia dziecka brak zainteresowania pewnymi produktami lub nawet ogólna niechęć do jedzenia nie jest czymś niezwykłym. Należy o tym pamiętać i nie podejmować prób karmienia na siłę, gdyż często budzi to u dzieci bunt i pogłębia problemy związane z karmieniem.
Dzieciom w 2 roku życia posiłki powinny być podawane regularnie w określonych porach dnia.
Należy przyjąć, że śniadanie, obiad i kolacja stanowią posiłki duże (w tym 2 posiłki mleczne), a podwieczorek i drugie śniadanie - posiłki małe.
Posiłki dziecka w 2 roku życia powinny być bardziej urozmaicone i to nie tylko w odniesieniu do rodzaju produktów, ale także sposobu przyrządzania. Należy zwrócić uwagę na barwę potraw, ponieważ kolorowe posiłki zwiększają zainteresowanie dziecka jedzeniem i pobudzają łaknienie. Należy zwrócić także uwagę na konsystencje potraw, niejadkom nie powinno się podawać potraw rozwodnionych.
Posiłki należy starannie przyprawiać stosując przyprawy naturalne jak szczypiorek, majeranek, kminek, zieloną pietruszkę, koperek, soki z cytryny, kapusty, z pomidorów lub owoców.
Przebadała Pani dziecko bardzo dokładnie i przekonała się że jest zdrowe. Nie pozostaje Pani nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i spokój. Życzę powodzenia i udanych prób karmienia.
Jaki jest rozkładu posiłków 8 miesięcznego chłopca o wadze 9,800 g? Dziecko urodzone w 37. tygodniu ciąży bliźniaczej, karmione od 2 m-ca życia Nutramigenem ze względu na podejrzenie skazy białkowej oraz nietolerancji laktozy. Syn je w ciągu dnia co 2 godziny po 120 ml mleka. Odmawia przyjmowania większej ilości mleka. Córeczka jest wagowo mniejsza - 750 g i również je co 2 godziny po 100 ml. Isomilu. Wieczorne karmienie 120 ml zagęszczonego mleka + jedno karmienie nocne. Czy próbować zmieniać te częste pory posiłków?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŻ ESKPERTA: Standardowe żywienie dzieci w wieku 8 miesięcy, nakazuje podawanie 5 posiłków dziennie po około 200ml, z zachowaniem przerwy nocnej. Są to 3 posiłki mleczne, Nutramigen z dodatkiem kleiku ryżowego lub kaszy kukurydzianej - w przypadku synka i Isomilu z dodatkami - w przypadku córeczki oraz 1x zupa jarzynowa z mięsem i 1x deser owocowy, przecier owocowy lub kisiel owocowy. Ponieważ dzieci dobrze tolerują Sinlac zamiast kisielu, można podawać Sinlac z owocami.
Modele żywieniowe i nawyki wypracowane w pierwszych latach życia dziecka, zwykle utrzymują się przez wiele lat. Warto nauczyć dzieci racjonalnego odżywiania, by w przyszłości nie miały problemów z nadwagą. Synek jest dużym dzieckiem, jego masa ciała znajduje się na 90. centylu (nie znam długości ciała dziecka, trudno więc powiedzieć czy jest on dzieckiem dużym czy otyłym), córeczka zaś na 75. centylu.
Zachowanie przerwy nocnej jest konieczne dla odpoczynku przewodu pokarmowego i prawidłowego trawienia. Ma to znaczenie również dla profilaktyki próchnicy zębów. Dzieci jedzące w nocy częściej, cierpią na próchnicę zębów - tzw. próchnica mleczna.
Myślę, że powinna Pani próbować zmieniać częste pory posiłków dzieci. Życzę powodzenia.
Córeczka skończyła rok i osiem miesięcy, nadal karmie ją piersią. Amelka najchętniej jadłaby tylko z piersi, obiadki, czy desery je ze znacznie mniejszym apetytem i w małych ilościach. Bardzo się tym denerwuję, gdyż wydaje mi się, że samo mleko nie zaspokaja już jej potrzeb, a naprawdę muszę się bardzo namęczyć, by zjadła coś innego.
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: U dzieci w 2 roku życia obserwuje się zdecydowanie mniejsze tempo wzrastania (w porównaniu z tempem wzrastania niemowląt do 1 roku życia, gdy masa ich ciała potraja się).
Wraz ze spadkiem tempa wzrastania, obniża się zapotrzebowanie energetyczne w przeliczeniu na jednostkę masy ciała. Występujący w tym okresie życia dziecka brak zainteresowania pewnymi produktami lub nawet ogólnie żywnością, nie jest czymś niezwykłym.
Należy o tym pamiętać i nie podejmować prób karmienia na siłę, gdyż często budzi to u dzieci bunt i pogłębia problemy związane z karmieniem.
Domyślam się, że karmienie piersią dziecka w 2 roku życia odbywa się na wyraźne jego żądanie i o różnych, niestałych porach dnia. Powoduje to brak rytmu i systematyczności w odczuwaniu głodu. Stąd niechęć do jedzenia innych potraw.
Dieta dziecka w 2 roku życia obejmuje 5 posiłków. Należy przyjąć, że śniadanie, obiad i kolacja stanowią tzw. posiłki duże (w tym 2 posiłki mleczne), zaś podwieczorek i drugie śniadanie posiłki małe.
Aby zachęcić dziecko do jedzenia, wskazane jest, by posiłki były bardziej urozmaicone i to nie tylko w odniesieniu do rodzaju produktów, ale i sposobu przyrządzania. Należy zwrócić uwagę na barwę potraw, ponieważ kolorowe posiłki zwiększają zainteresowanie dziecka jedzeniem i pobudzają łaknienie. Należy zwrócić także uwagę na konsystencję potraw. Nie powinno się podawać pożywienia rozwodnionego, zwłaszcza dzieciom z gorszym łaknieniem.
Posiłki należy starannie przyprawiać stosując naturalne przyprawy - szczypiorek, koperek, zieloną pietruszkę, majeranek, kminek, do zakwaszania sok z cytryny, kapusty, pomidorów lub soki owocowe. Istotne jest również wypracowanie stałych godzin karmienia.
Dieta mleczna w tym wieku dziecka jest rzeczywiście niedostateczna i warto konsekwentnie popracować nad wyrobieniem u Amelki nowych nawyków żywieniowych.
Życzę sukcesu i powodzenia!
Moja córeczka ma 12 tygodni. Chciałabym zacząć podawać jej pokarm z butelki, ale Ona nie chce ani smoczka, ani butelki. Jak mam Ją przekonać do jedzenia z butelki?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWEDX EKSPERTA: Pani córeczka wybrała najbardziej naturalny i fizjologiczny sposób jedzenia. Zdecydowanie woli ciepłą, pachnącą matką pierś, gdy przytulona podczas ssania czuje od zawsze znany rytm serca dający jej ukojenie i szczęście. Czy dziwi się Pani, że nie chce smoczka i butelki ?
Jeżeli nie musi Pani odstawiać córeczki od piersi, to proszę nie szukać sposobów na zmuszenie dziecka do ssania smoczka. W przypadku istnienia warunków zmuszających Panią do zaniechania karmienia piersią, proszę wypróbować karmienie łyżeczką, kieliszkiem lub pipetą. Są to dość trudne technicznie metody, warto więc skorzystać z porady w Poradni Laktacyjnej.
Chłopczyk w wieku rok i 5 miesięcy z dnia na dzień przestaje pić mleko modyfikowane, niechętnie też przyjmuje inne płyny-soki. Do tej pory nie stanowiło to żadnego problemu. Dzisiaj byliśmy z dzieckiem u lekarza i jest zdrowy. Mamy poić dziecko ale brakuje nam pomysłów jak podawać płyny. Boimy się, że się odwodni i wyląduje w szpitalu.
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Nierzadko zdarza się, że dzieci w drugim roku życia odmawiają picia mleka modyfikowanego z butelki. Czują się już doroślejsze, poznają nowe smaki, widzą wokół ciekawe, kolorowe jedzenie. Proszę pamiętać, że teraz synek nie potrzebuje już więcej czystego mleka niż ok. 400 ml na dobę ( 2 szklanki). Nie musi to być jednak podane w butelce i jako biały płyn. Można podać mleko z płatkami kukurydzianymi, czy innymi śniadaniowymi, ale bez czekolady, miodu czy orzechów. Może to być kawa zbożowa dla dzieci, budyń, naleśniki z serem. Są dzieci, które po ukończeniu roku odrzucają słodkie mleko w ogóle. Wtedy zalecam jogurty ( nie tylko słodkie), różne sery oraz dwa posiłki z mięsem dziennie (obiad i kanapka z wędliną).
Dziwi mnie jednak, że synek Pana nie chce też pić soków w taki upał. A może zaproponować mu wodę mineralną, lekkie herbatki owocowe, kiśle? Jeśli zjada normalnie to nie powinno dojść do odwodnienia. Jednak jeżeli obserwują Państwo, że zaczyna oddawać mniej moczu niż zwykle, to proszę udać się z nim do lekarza.
Jak sobie radzić z „niejadkiem”?
Psycholog Joanna Otowska
ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Upodobanie do spożywania posiłków jest cechą indywidualną. Są dzieci, które jedzą dużo i z zapałem prawie wszystko, co im się zaproponuje, chętnie też próbują nowych potraw, smaków. Na drugim krańcu można umieścić dzieci, które nie wykazują zachwytu na widok jedzenia, jedzą mało, bez entuzjazmu, chętniej zjadają kilka wybranych przez siebie rodzajów dań, niechętnie zmieniają swoje przyzwyczajenia. Nazywane często niejadkami przysparzają rodzicom wiele trosk. O czym warto pamiętać aby temat jedzenia nie zdominował waszego życia rodzinnego:
Zaakceptuj fakt, że dziecko nie zawsze ma ochotę na jedzenie. Jeśli odmawia spożycia posiłku przypomnij sobie kiedy ostatnio jadło. Może się okazać, że po prosu jeszcze nie zgłodniało.
Niektóre dzieci nie są w stanie jeść zaraz po przebudzeniu. Odczekaj jakiś czas i dopiero zaproponuj śniadanie czy obiad.
Jeśli dziecko zjadło śniadanie, a potem np. banana, jogurt, bułeczkę, to może się zdarzyć, że nie będzie miało ochoty na obiad.
Pamiętaj o przyjaznej, spokojnej atmosferze podczas jedzenia. Im bardziej naciskasz na zjedzenie posiłku, tym paradoksalnie dziecko odczuwa większe napięcie i trudno mu coś przełknąć. Jeśli dziecko odchodzi od stołu pozwól mu na to. Nie proponuj jednak słodyczy, które powodują mniejszy apetyt.
Pozwól dziecku na wybór potraw jeśli to możliwe. Każdy człowiek ma własne preferencje smakowe. Co jakiś czas wprowadzaj nowe dania, może dziecko zdecyduje się na ich spróbowanie.
Jeśli dziecko będzie mogło uczestniczyć w przygotowaniu posiłku, na pewno będzie on bardziej atrakcyjny.
Sporządź notatki przez okres około tygodnia co dziecko jadło i w jakich ilościach. Może się okazać, że wcale nie jest tak źle jak sądzisz. Porozmawiaj z pediatrą jak ocenia dobrostan dziecka. Będziesz spokojniejsza jeśli się upewnisz, że twoje dziecko jest zdrowe.
Karmię 8-miesięczną córkę piersią. Chcę zacząć podawać jej soki. Córka nie chce smoczka ani kubeczka. Przy karmieniu łyżeczką połyka dużo powietrza. Czy karmić ją z normalnego kubka?
Lek. med. Agnieszka Szumska-Olczak
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Pragnę zasugerować, iż soki nie są najlepszą formą pojenia dziecka, zwłaszcza w trakcie upałów. Zawierają one spore ilości cukru, choćby pochodzenia naturalnego, i przez to nie zaspakajają pragnienia. Zdecydowanie bardziej wskazana byłaby woda mineralna, niegazowana. Co do formy podawania płynu, może to być oczywiście zwykły kubek. Trzeba będzie jednak wykazać dużo cierpliwości podczas pojenia. Dziecko z pewnością będzie się zalewać. Proszę koniecznie poić dziecko wyłącznie w pozycji pionowej i dołożyć należytych starań chroniących przed zakrztuszeniem.
Mam córeczkę, która ma 7 m-cy. Dziecko płacze, nie chce jeść niczego prócz domowych obiadków z ziemniakami, kurczakiem, pire z warzywami i indykiem. Ma twarde stolce z domieszką śluzu. Proszę o rady.
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan
ODPOWIEDŻ EKSPERTA: Rozumiem, że Pani karmi swoją córeczkę piersią. Jednak wyłączne podawanie mleka w wieku 7 miesięcy jest dietą niedoborową, co oznacza, że prowadzi do niedokrwistości a nawet krzywicy.
Jedyną metodą przyzwyczajenia dziecka do jedzenia innych pokarmów niż mleko jest nie przystawianie do piersi w zamian za nie zjedzoną np. zupkę. Czyli po prostu delikatne przegłodzenie upartego maluszka. Zapewniam, że nie robi mu Pani krzywdy, a wręcz przysługę. Im prędzej dziecko nauczy się jeść inne pokarmy w wieku powyżej 6 miesięcy, tym lepiej jego przewód pokarmowy będzie dojrzewał i przygotuje się na żywieniu mieszanym do późniejszego dobrego trawienia.
Nie powinna też Pani poddawać się swemu maleństwu, które jak widać trudno akceptuje wszelkie nowości. Jeżeli dziecko nie ma ewidentnych objawów alergii na różne pokarmy to nie można akceptować monotonii diety narzucanej przez apetyt niemowlaka. Dziecko nie powinno jeść tylko jednego czy dwóch rodzajów zup czy deserów. Pozbawia go Pani w ten sposób różnych niezbędnych składników diety. Niestety bardzo często tak zachowują się matki, które same np. nie próbują ryb czy pewnych warzyw, bo mówią, że ich nie lubią. W ten sposób z pokolenia na pokolenie przekazuje się złe nawyki żywieniowe.
Powinna Pani próbować podawać dziecku zupki różnych producentów lub dogotowywać samodzielnie pojedyncze warzywa i dokładać je do lubianych zupek. Nie należy zrażać się skrzywieniem malucha. Ono samo nie wie co jest dla niego dobre. Ponieważ pisze Pani, że znane są jej zalecenia dietetyczne z poradników, to zaglądając do nich proszę komponować dietę swego dziecka zgodnie z rozsądkiem. Proszę ograniczyć karmienie piersią do trzech, czterech dużych posiłków oraz do popijania po zjedzeniu innego pokarmu, a nie zastępować go mlekiem. Według starego powiedzenia „głód jest najlepszym doradcą żywieniowym”.
Mam problem z 3 miesięcznym dzieckiem. Urodziło się z niską masą 2100 g. Karmię je wyłącznie piersią, a mam za mało pokarmu. Co zrobić, żeby dziecko chciało pić mleko modyfikowane?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Na wstępie skomentuję podane przez Panią obiektywne informacje o dziecku. Niemowlę, które przy urodzeniu ważyło 2100 g oczekujemy, że podwoi tę wagę w wieku 4 miesięcy. Jak sama Pani widzi synek czy też córeczka (niestety pisze Pani o nim zawsze „dziecko”) przekroczyło te oczekiwania w ciągu zaledwie 3 miesięcy. Należało się więc spodziewać, że teraz zwolni tempo wzrastania. I jest to zupełnie normalne, nie świadczy o chorobie. Jest to też dowód, że ilość produkowanego przez Panią pokarmu była dostateczna, a nawet może więcej niż dostateczna. Moim zdaniem nie było powodu do zmuszania dziecka do przyjmowania sztucznego pokarmu i mogło to też spowodować przejściowo zmniejszenie objętości produkowanego przez Panią mleka.
Proponuję wrócić do wyłącznego karmienia piersią, co dziecko lubi najbardziej, i dać sobie 10-14 dni na przywrócenie dostatecznej laktacji. Proszę bardzo pilnować wtedy picia dostatecznej ilości płynów (szczególnie podczas upałów), także w nocy, oraz często przystawiać dziecko na krótkie popicie pomiędzy 5-6 pełnymi karmieniami. Może Pani popijać też jakąś herbatkę laktopędną, ale nie przesadzać z ziołami bo mogą zmieniać smak pokarmu a także wpływać na zachowanie dziecka.
Gdyby były wątpliwości co do przybierania na wadze dziecka warto zawsze skontrolować badanie ogólne moczu, a później ew. morfologię i poziom żelaza w surowicy krwi. Czasem bezobjawowe zakażenie w układzie moczowym lub niedokrwistość mogą powodować zwolnienie tempa wzrastania. Mam jednak nadzieję, że wszystkie wyniki okażą się prawidłowe i to uspokoi zatroskaną mamę i pozwoli się Pani cieszyć ze swojego naprawdę pulchnego niemowlaczka. Proszę pamiętać, że nic tak nie dowartościowuje dziecka jak zadowolenie matki. Nawet maleńkie dzieci wpadają w lęk, że naprawdę coś im grozi wtedy gdy mama jest z nich niezadowolona czy zatroskana,. Wtedy nie chcą jeść i gorzej się rozwijają.
Moja 3-miesięczna córka nie potrafi pić przez smoczek. Nie mam dużo pokarmu. Stosuję zioła oraz homeopatię by podtrzymać jego wytwarzanie. Dziecko nie przybiera na wadze. Jestem wyczerpana i popadam w depresję. Proszę o pomoc i wskazanie miejsc gdzie mogę ją uzyskać.
Lek. med. Agnieszka Szumska-Olczak
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: 3-miesięczne dziecko karmione piersią nie powinno dostawać żadnych posiłków czy płynów przez butelkę ze smoczkiem. Pani radziłabym unikania stosowania ziół i produktów homeopatycznych w celu pobudzania laktacji. Bardziej prawdopodobnym efektem ich stosowania będą objawy alergiczne u dziecka. Powinna Pani dużo pić, zwłaszcza podczas upałów, stosować odpowiednią dietę oraz opanować technikę prawidłowego przystawiania do piersi. Nie wiem skąd Pani pochodzi, w Warszawie poradnictwo w zakresie karmienia piersią prowadzi Poradnia Laktacyjna przy Instytucie Matki i Dziecka.
Moje dziecko nie chce butelki, smoczka, pić z kubka. Jak mogę przekonać dziecko?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Domyślam się, że karmi Pani dziecko piersią. Karmienie piersią zaspokaja nie tylko głód dziecka, ale daje też poczucie bezpieczeństwa i przyjemność bliskiego kontaktu, dlatego dziecko nie potrzebuje zaspokajać instynktu ssania smoczkami czy gryzaczkami. Proszę pamiętać, że dziecko karmione piersią, systematycznie przybierające na wadze nie wymaga dopajania ani dokarmiania do 6. miesiąca życia. Skład pokarmu matki zapewnia dziecku całkowite pokrycie zapotrzebowania na składniki odżywcze: białko, tłuszcze, węglowodany, mikroelementy oraz pokrywa zapotrzebowanie płynowe. Gruczoł piersiowy wydziela pokarm we frakcjach gwarantując zaspokojenie poczucia głodu i pragnienia. Niestety nie podała Pani wieku dziecka, co uniemożliwia precyzyjną poradę.
Moje dziecko nie chce jeść, co robić?
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Problem ten zgłaszają najczęściej matki dzieci od drugiego roku życia.
Posiłki dziecka powinny być urozmaicone i to nie tylko w odniesieniu do rodzajów produktów ale i do sposobu ich przyrządzania. Dzieci żywione tylko kilkoma powtarzanymi potrawami przestają je lubić i nie chcą ich spożywać. Niechęć do niektórych produktów utrwalają na zawsze np. szpinak. Należy zwracać uwagę na barwę potraw ponieważ kolorowe posiłki zwiększają zainteresowanie dziecka jedzeniem i pobudzają łaknienie. Należy zwracać uwagę także na odpowiednią konsystencje potraw. Posiłki dziecka należy odpowiednio przyprawiać stosując naturalne przyprawy ziołowe: szczypiorek, koperek, zieloną pietruszkę, majeranek, kminek, itp. Niektóre dzieci gustują w kwaśnych potrawach, należy więc używać soku z cytryny, kapusty, owoców, pomidorów, itp.
Bardzo istotne w żywieniu dziecka jest zachowanie systematyczności i rytmiczności posiłków. Stałe pory głównych posiłków gwarantują rytmiczność wydzielania soków trawiennych i poczucie głodu dziecka. Nie należy dokarmiać dziecka między posiłkami stałymi, powoduje to brak pobudzania ośrodka głodu w centralnym układzie nerwowym i niechęć do jedzenia. Naleganie i zmuszanie dziecka do jedzenia jest błędnym postępowaniem. Często dzieci demonstrują odruchy wymiotne lub wręcz wymiotują co powoduje dodatkowy stres i dyskomfort psychiczny dziecka.
Jeżeli „niejadek” jest dzieckiem aktywnym, ruchliwym, pogodnym, chętnie się bawi, nie obserwujemy częstych zachorowań na choroby infekcyjne należy pozwolić jeść dziecku tyle ile chce i to co lubi najbardziej. Pamiętać należy o zapewnieniu dziecku (szczególnie w okresie lata) odpowiedniej ilości płynów. Należy analizować tor rozwojowy dziecka na podstawie siatek centylowych. Jeżeli rozwój masy dziecka i wzrastanie utrzymują się w stałym kanale centylowym problem należy traktować spokojnie. Zmniejszenie apetytu u dziecka, które pod każdym innym względem miewa się doskonale, rzadko bywa powodem do zmartwień. Zwykle jest to wynikiem zmniejszonych wymagań energetycznych dziecka i błędnej opinii rodziców na temat tego, jak powinno się dziecko odżywiać. Dziecko, które wykryło, że rodzice są zaniepokojeni jego „niejedzeniem” może celowo grymasić aby zwrócić na siebie uwagę.
Problem wymagający interwencji lekarza pojawia się w momencie gdy rozwój dziecka jest zaburzony, gdy obserwowane parametry wzrastania spadają o dwa kanały centylowe. Jeżeli „niejadek” wygląda na dziecko chore, jest ospałe, mało aktywne i nie chce pić należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.
Mój 3-miesięczny synek, po przejściu na karmienie sztuczne, od 2 dni nie robi kupki. Czy może być to "wina" mleka? I czy pojawienie się niewielkiej ilości ciemieniuchy może świadczyć o uczuleniu?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Zmiana pokarmu z kobiecego na sztuczne mleko z reguły powoduje zmianę charakteru stolców u niemowlęcia. Jest to spowodowane różnym składem tych pokarmów. Nie wiem jakie mleko Pani podała synkowi, ale nie radzę gwałtownie zmieniać go. Proszę nie zapomnieć o przepajaniu dziecka, gdy jest karmione sztucznie, czego się nie zaleca przy karmieniu piersią. Mieszanki mleczne mają w składzie więcej soli mineralnych i często więcej białka niż mleko matki, więc są trudniejsze do strawienia.
Jeśli przepajanie ok. 150- 200 ml na dobę nie pomoże, warto zastanowić się ze swoim pediatrą nad rodzajem mieszanki mlecznej. Są obecnie nowoczesne mleka zawierające obniżoną ilość białka oraz prebiotyki, które czynią pokarm łatwiej strawnym i mniej alergizującym.
Pyta Pani także o ciemieniuchę. Wystąpienie jej jako jedynego objawu nie jest uznawane za niezbity dowód na uczulenie na białko mleka krowiego. Natomiast objawy alergii na mleko krowie mogą być bardzo różne: od atopowego zapalenia skóry, skłonność do infekcji dróg oddechowych z zapaleniem uszu i obturacyjnym zapaleniem oskrzeli (przebiegającym z dusznością), do izolowanej, trudnej do wyrównania niedokrwistości spowodowanej niewidocznymi krwawieniami ze śluzówki jelit. Czasem mogą pojawiać się śladowe ilości krwi w stolcu. Każde dziecko z tym podejrzeniem wymaga zastanowienia się lekarza i rodziców oraz ew. podjęcia próby wyeliminowania z diety białek mleka krowiego. Nie ma niestety pewnych badań diagnostycznych, które pozwalają potwierdzić lub wykluczyć to rozpoznanie.
Mój syn ma 3,5 miesiąca i jest karmiony piersią. Od pewnego czasu nie wypróżnia się codziennie tylko co 4, 5, a nawet 7 dni. Czy jest to objaw jakiejś choroby?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Częstotliwość wypróżnień u niemowląt karmionych wyłącznie piersią bywa bardzo różna. Jedne oddają stolec prawie po każdym karmieniu, inne wypróżniają się co 7- 10 dni. Jeżeli nie towarzyszą temu żadne negatywne objawy np. napady nieutulonego krzyku czy wymioty, a charakter stolca jest niezmieniony, to wszystko uznajemy za normę. Dopiero po wprowadzeniu pokarmów stałych, po 6. miesiącu życia, dziecko zacznie oddawać stolce częściej. Tymczasem może Pani ewentualnie zacząć podawać mu soki, ale nie jest to konieczne.
Niedawno usłyszałem, że smoczki fosforyzujące mogą być szkodliwe. Czy coś na ten temat wiadomo?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Muszę przyznać, że nie spotkałam się z fosforyzującymi smoczkami, ale moja córka już dawno wyrosła z takich sprzętów, więc nie znam dobrze asortymentu. Mam jednak zakodowane w pamięci to, że wszystkie sprzęty fosforyzujące nie są obojętne dla zdrowia, są wręcz niezdrowe. Nie potrafię jednak udzielić jednoznacznie kompetentnej odpowiedzi. Zastanawiając się sama nad kupnem takiego smoczka, sprawdziłabym czy ma on atest Państwowego Zakładu Higieny na materiał, z którego jest wykonany lub atest Instytutu Matki i Dziecka. W razie wątpliwości można zatelefonować do wspomnianego Instytutu i porozmawiać z Pracownią Ocen, która wydaje takie atesty po zbadaniu przedmiotu.
Mam 5,5 rocznego syna, który nie je wszystkiego. Nie wiem już co mam robić, jak namawiać? W ogóle nie je kaszy, ryżu, pierogów, makaronu grubego…. Je za to ziemniaki, mięso, jajka…. Ma wybrane potrawy i za żadne skarby nie mogę go namówić na spróbowanie innych. Proszę o poradę.
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Myślę, że im bardziej będzie Pani zmuszała i namawiała dziecko do jedzenia innych niż ulubione potrawy, tym bardziej będzie stawiał opór przed jedzeniem narzucanych wbrew jego woli potraw.
Dziecko w 6-tym roku życia doskonale wie, co mu smakuje. Jeżeli nie jest to dieta wybitnie skąpa i nie zawiera szkodliwych składników, takich jak w jedzeniu typu fast food czy chipsach, proszę pozwolić mu na jedzenie tego, co lubi. Zadbać jedynie należy o to, by zawsze miał możliwość wyboru np. kładąc na talerzu to, co lubi i obok to, co wydaje mu się, że nie lubi. Często dzieciom nagle zmieniają się gusta i smaki. Warto więc zapewnić im różnorodność potraw i możliwość wyboru na jednym talerzu, dbając równocześnie o dostarczenie im warzyw i owoców.
Mam problem z synkiem, który odmawia jakiegokolwiek jedzenia oprócz mleka z piersi. Moje dziecko ma osiem miesięcy, waży 8,450 kl., o wzroście 67cm. Dwa tygodnie temu jeszcze jadł ryżowe kiełki na wodzie z prażonymi owocami (jabłko, brzoskwinia, winogron, banan). W tej chwili nie je nic oprócz mleka z piersi. Nie przesypia nocy i w nocy je cztery razy. Rozwija się fizycznie dobrze (chodzi sam, gdy go trzymam za rękę).
Lek. med. Jolanta Baszczeska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Dziecko karmione piersią w wieku 8 miesięcy powinno otrzymywać minimum jeden posiłek dodatkowy, uzupełniający dietę w postaci zupy z mięsem i deseru lub soku owocowego, gdyż dieta mleczna nie jest dietą zrównoważoną dla dziecka w tym wieku. Fakt nie przesypiania przez dziecko nocy świadczy o tym, że jest ono głodne, dlatego domaga się kilkukrotnych karmień piersią w ciągu nocy. Dieta dziecka wymaga wzbogacenia w większą ilość kalorii, jak również urozmaicenia składu o mięso, warzywa i owoce, które to zawierają dodatkowe ilości białka , witamin i mikroelementów.
Dzieciom często nudzą się monotonne smaki posiłków podawanych codziennie, warto więc urozmaicać smaki zupki poprzez dodanie kilku kropli soku z cytryny, doprawienie koperkiem, zieloną pietruszką lub majerankiem. Niektóre dzieci preferują słodki smak potraw (można dodać glukozy), inne zaś chętniej jedzą zupkę z dodatkiem mleka matki. Należy znaleźć odpowiadający dziecku smak, wtedy chętniej będzie jadło proponowane posiłki.
Istotne znaczenie ma również wypracowanie stałego rytmu karmienia dziecka, najlepiej w wygodnym foteliku przy stole w spokojnej miłej atmosferze. Można w tym czasie zabawić dziecko opowiadaniem wierszyków lub śpiewaniem piosenki. Nie należy rozpraszać uwagi dziecka nadmiarem wrażeń w postaci stosów zabawek, czy intensywnych dźwięków.
Przejściowe problemy z karmieniem dzieci obserwuje się w okresie wyżynania się licznych ząbków. Wówczas dolegliwości bólowe bywają przyczyną odmawiania jedzenia.
Warto również skontrolować morfologię krwi dziecka i poziom żelaza w surowicy krwi, gdyż często brak apetytu obserwuje się u dzieci z niedokrwistością. I odwrotnie, niejadki miewają niedokrwistość z powodu niedoborów żelaza w diecie i innych mikroelementów. Wyrównanie niedoborów poprzez substytucję żelaza przywraca dzieciom chęć do jedzenia.
