Rozwój dziecka

Mój synek Kacperek ma obecnie 4 miesiące. Przesypia całą noc (kładzie się mniej więcej między 21.00 a 22.00, a budzi się na jedzenie dopiero około godziny 6 rano), ale w dzień śpi bardzo krótko. Jeśli jest w domu to około 3 razy w ciągu dnia po około 30 min., a na spacerze potrafi nawet 2 godziny. Czy to jest prawidłowy czas snu, czy raczej powinien spać dłużej?

Lek. Med. Jolanta Baszczeska


ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Statystyczny czas snu niemowlęcia w wieku 4 miesięcy waha się między 10 a 14 godzin na dobę. Dzieci, które przesypiają noc, w ciągu dnia mogą wymagać do regeneracji sił tylko 2-4 krótkich drzemek. Zdrowe dziecko śpi tyle, ile potrzebuje jego organizm. Nie należy interweniować i zmieniać naturalnego rytmu snu dziecka. W ciągu dnia dziecko wykorzystuje okresy czuwania na poznawanie środowiska, w którym żyje, światła, kolorów, dźwięków , członków rodziny itp. Wzbogaca i rozwija doświadczenia emocjonalne, buduje więź z matką. Bodźce środowiskowe kształtują inteligencję dziecka. Czas snu Kacperka jest prawidłowy. Myślę, że wiele matek marzy o tym, by ich dzieci spały tak dobrze jak Pani synek.

 

Mój synek Kacper urodził się 20.07.06r. Przy narodzeniu ważył 3780g, przy wyjściu ze szpitala-3500 g. Po 7 tygodniach ważył już 6780 g. Nasz lekarz rodzinny stwierdza, że rozwój przebiega poprawnie. Teraz syn ma już 9 tygodni i najprawdopodobniej zaczynają wychodzić mu ząbki. Czy tak szybki rozwój i przybieranie na wadze jest odpowiednie?
Lek. med. Jolanta Baszczeska


ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Znaczne przyrosty masy ciała u dzieci karmionych piersią na życzenie, nie niosą ryzyka przekarmienia i otyłości w późniejszym okresie rozwoju, gdyż karmienie piersią nie wpływa na wzrost liczby komórek brązowej tkanki tłuszczowej. Przyrosty masy ciała Kacpra mieszczą się w granicach normy. W pewnym sensie tempo rozwoju dziecka jest uwarunkowane genetycznie i osobniczo zmienne. Na rozwój dziecka składa się nie tylko przyrost masy ciała, ale przede wszystkim jego rozwój psychomotoryczny. Jeżeli lekarz określił rozwój Kacpra jako prawidłowy to znaczy, że mieści się w granicach przyjętych norm rozwojowych. Bardzo wątpię jednak w ząbkowanie u dziecka 9 tygodniowego. Zwykle pierwsze zęby mleczne pojawiają się u dzieci w wieku +/-  6 miesięcy. Na podstawie jakich objawów rozpoznano u dziecka „wychodzenie ząbków"?

 

 


Mój synek ma 3,5roku. Gdy chce siusiu-woła. Kupkę robi w majtki 4 -5 razy dziennie. Co mamy robić?
Psycholog Justyna Kuczmierowska


ODPWIEDŹ EKSPERTA: Po zapoznaniu się z Pana problemem sugeruję konsultację „częstości i jakości kupki” z pediatrą. Zaś obszar pracy „psychologicznej” nad usamodzielnianiem dziecka w oddawaniu stolca, obejmuje kilka następujących wskazówek.
1. Nazwanie problemu – mówienie dziecku, jak przyjemnie jest bez pampersa. Opowiadanie i oglądanie bajek, w których bohater korzysta z nocniczka lub toalety, uczy się rozpoznawać moment tuż przed oddaniem stolca. Dobrze jest powiedzieć, że rodzice też robią kupkę i że swoje potrzeby załatwiają w łazience (dzieci lubią naśladować dorosłych). Warto również pobawić się w wysadzanie misia lub lalki na nocniczku.
2. Wygodne ubranie - dziecko należy ubrać w łatwe do samodzielnego zdejmowania spodenki (np. z gumką).
3. Nocnik lub nakładka – należy zadbać, by nocnik lub nakładka na toaletę i podnóżek do samodzielnego siadania na sedesie dobrze się synkowi kojarzyły. Jeśli tak nie jest, warto udać się na wspólne zakupy i zrobić z nich „święto”.
4. Pytania – należy dziecku przypominać o jego potrzebie i gdy malec ją potwierdzi, zachęcać do siadania na nocniku lub toalecie. Dobrze jest pytać wprost: „Chcesz kupkę?”. Najczęściej dzieci przed oddaniem stolca chowają się w zaciszne miejsce, napinają – może to być sygnał, że czas działać i wysadzić synka na nocniku lub toalecie.
5. Pochwała – gdy dziecku uda się zrobić kupkę do nocniczka lub ubikacji trzeba koniecznie powiedzieć, jak bardzo jesteśmy z niego dumni. Można także sprawić dziecku jakiś miły prezencik.
6. Higiena – dobrze jest wycierać pupę delikatnym papierem lub nawilżoną chusteczką. Warto też pozwolić dziecku poprzyglądać się kupce i z nim ją popodziwiać. Przed wyjściem z łazienki zaś wspólnie umyć ręce.
7. Cierpliwość – nauka kontroli oddawania stolca wymaga czasu, wielu prób i doświadczeń, dlatego warto wykazać się cierpliwością. Nawet, gdy po kilku udanych próbach pojawi się „wpadka”, pogodnie należy stwierdzić, że tak czasem się zdarza i poprosić, aby dziecko nie czekało do ostatniej chwili.
8. Szacunek – ważne jest, by nie zawstydzać dziecka, nie dawać mu klapsów, nie krzyczeć, gdy się nie uda i szanować jego tempo nauki tego trudnego procesu. „Wpadki” zdarzają się szczególnie zajętemu zabawą dziecku.
 
Mój synek ma 3,5 miesiąca. Dostałam skierowanie do lekarza neurologa w związku z „nieprawidłową reakcją przy podciąganiu”. Pani doktor powiedziała, że dzieci w tym wieku, przy takim badaniu siadają, a mój syn Marcel napina się i nie chce współpracować. Czym to grozi i jakie mogą być powikłania?
Lek. med. Maria Rudzińska-Chazan


ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Nie chcę podważać diagnozy pediatry znającego dziecko, ale nie mogę się zgodzić, że 3,5 miesięczne dziecko powinno siadać przy pociąganiu (rozumiem, że za rączki). W tym wieku oczekujemy od dziecka dobrego kontaktu wzrokowego, społecznego śmiechu, dobrej kontroli głowy w pozycji pionowej i gdy leży na brzuszku. Ponadto możemy oczekiwać objawu spadochronu, polegającego na opieraniu się na wyciągniętych rączkach, gdy unosząc malca zbliżamy jego twarz do powierzchni np. przewijaka (może trudno jest zrozumieć technikę wywoływania tego odruchu, ale nie polega on na siadaniu). Ponieważ bez obejrzenia dziecka nie umiem się jednoznacznie wypowiedzieć, czy obserwowane przez lekarza zachowanie Pani synka może być niepokojące, proponuję skorzystać z konsultacji neurologa, który na pewno rozszerzy badanie neurologiczne o inne elementy i najprawdopodobniej uspokoi Państwa.

 

Moja teściowa twierdzi, że nie powinnam w ogóle nosić na rękach mojego 3 miesięcznego synka w pozycji pionowej, mimo że jest bardzo silny i taka pozycja nie sprawia mu żadnego problemu. On sam bardzo rwie się na ręce i najczęściej jest to jedyny sposób, żeby przestał marudzić i był zadowolony. Jej zdaniem nawet pozycja półsiedząca jest niebezpieczna i gani mnie, gdy położę dziecko na leżaczku pod kątem ok.40 stopni.
Lek. med. Jolanta Baszczeska


ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Pozycja pionowa i półleżąca w leżaczku czy nosidełku, nie jest przeciwwskazana dla niemowląt. Nawet noworodki można, a nawet trzeba nosić w pozycji pionowej lub pół-pionowej np. po karmieniu.
Zasada podstawowa jest, by noszenie w tej pozycji nie obciążało kręgosłupa i miednicy dziecka. Pamiętać należy, by ciało dziecka opierało się na klatce piersiowej opiekuna, główkę dziecka dodatkowo stabilizować należy ręką. Nie sadzamy dziecka, gdyż obciąża to kręgosłup i miednicę. Dość dogodna pozycją jest noszenie dziecka lekko przewieszonego przez ramię - rączki dziecka leżą na plecach opiekuna, a klatka piersiowa i brzuszek na klatce piersiowej opiekuna. Dodatkową przyjemnością dla dziecka jest wówczas możliwość przytulenia do policzka matki lub ojca. Taka pozycja zalecana jest zwłaszcza po karmieniu, sprzyja „odbijaniu się” i zabezpiecza przed ulewaniem. Świat oglądany w pozycji pionowej czy pół-pionowej jest zdecydowanie ciekawszy, niż z pozycji leżącej. Nic więc dziwnego, że Pani synek bardzo lubi być tak noszony.
Układanie dzieci w leżaczku czy nosidełku jest wskazane (przy zakupie leżaczka, czy nosidełka należy sprawdzić, czy posiadają one certyfikaty dopuszczające do stosowania
u niemowląt i o dostosowaniu ich do masy ciała i wieku dziecka), gdyż aktualnie dostępne nosidełka dostosowane są do budowy kręgosłupa niemowląt.

 

Czy moje dziecko się jąka?
Psycholog Joanna Otowska


ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Mówimy o jąkaniu wtedy, gdy obserwujemy w trakcie wypowiedzi dziecka, że jego mowa nie jest płynna. W trakcie mówienia występują albo zbyt długie przerwy, albo powtórzenia sylab, głosek. Kiedy problemy takie pojawiają się u dzieci starszych, u których zdolność wypowiadania się już jest ukształtowana, wymaga to oddziaływań terapeutycznych: psychologiczno-logopedycznych.
Często dzieje się jednak tak, że małe dzieci, które dopiero zaczęły mówić mają trudności w zachowaniu płynności mowy. Ich procesy myślowe przebiegają szybciej niż zdolność skonstruowania wypowiedzi. Upraszczając: małe dzieci szybciej myślą, niż potrafią to wypowiedzieć. Takie objawy braku płynności mowy najczęściej są przejściowe. Mówimy wtedy  o jąkaniu fizjologicznym, jako o etapie rozwoju mowy. Czy rodzice mogą pomóc swojemu dziecku? Oto kilka wskazówek:
Nie dopytuj dziecka dlaczego się jąka, nie zwracaj mu uwagi, że coś jest nie w porządku z jego mową. Poproś o to wszystkie osoby zajmujące się dzieckiem. Dziecko nie zna odpowiedzi na takie pytania, a twoje uwagi mogą spowodować dodatkowe napięcie u dziecka.
Zwracając się do dziecka używaj prostych wypowiedzi. Opowiadając obrazki w książeczkach używaj prostych zdań. Bawiąc się z dzieckiem staraj się opisywać co się dzieje w zabawie w sposób zwięzły i prosty. Dostarczysz dziecku gotowych sposobów jak opisać otaczającą rzeczywistość.
Czytając książeczki, towarzysząc dziecku w oglądaniu bajek, bawiąc się z dzieckiem nazywaj nie tylko zdarzenia, ale także emocje jakie przeżywają bohaterowie. To pomoże dziecku w lepszej orientacji w jego własnych przeżyciach, nazywaniu ich. Kiedy będzie umiało nazwać swoje emocje, lepiej poradzi sobie z napięciem.
Jeśli jąkanie nie ustępuje dłuższy czas lub gdy dostrzegasz także inne trudności twojego dziecka, skonsultuj się z psychologiem dziecięcym.

 

Jak pomóc mojemu 8-miesięcznemu synkowi, który nie chce przewracać się na brzuszek i odwrotnie?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan

 

ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Jeżeli synek Pani nie potrafi przewracać się na brzuszek i z powrotem, a poza tym jego rozwój przebiega prawidłowo, to najprawdopodobniej nic mu nie dolega i nie wymaga to żadnej interwencji. Każde dziecko rozwija się indywidualnie, według własnego modelu ruchu. Jeżeli dziecko jest pod systematyczną opieką lekarską to na pewno pediatra pokierowałby je na konsultacje specjalistów, gdyby objaw ten budził niepokój.
Nie wiem czy wkłada Pani synka podczas dziennych aktywności do kojca. Często rodzice kładą niemowlęta na kocu, na podłodze, uważając, że to zastępuje kojec. Jednak na otwartej przestrzeni dziecko nie ma punktów podparcia i trudno mu nauczyć się wielu rzeczy. Proszę dać synkowi jeszcze trochę czasu (2-3 tygodnie) stwarzając mu warunki do nauczenia się obrotów. 

 

Moja 2.5 letnia córka, która płynnie mówiła od kilku dni zaczęła powtarzać pierwsze sylaby wyrazów. Przy zabawie z dziećmi lub sama mówi normalnie. Najczęściej powtarza się przy dorosłych w domu. Czy to jest jąkanie, czy tylko próba zwrócenia na siebie uwagi? Gdy pierwszy raz się powtórzył my bardzo się śmialiśmy. Proszę o pomoc.
Lek. med. Jolanta Baszczeska


ODPOWIEDŹ ESKPERTA: Bardzo trudno jest ocenić problem nie słysząc mowy dziecka. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy powtarzanie sylab jest jąkaniem z „zacinaniem się” wymowy, czy też płynnym powtarzaniem głosek wynikającym z nieprawidłowego nawyku. Z opisanej przez Panią sytuacji wynika, iż zareagowaliście Państwo śmiechem na mowę dziecka, być może córeczka zakodowała sobie, iż taki sposób mówienia jest zabawny i dlatego mówi do dorosłych powtarzając głoski. Proponuję systematyczne poprawianie głośno i z naciskiem nieprawidłowo wymawianych słów  i prowokowanie córeczki do powtarzania prawidłowej wymowy. Jeżeli jest to jej sposób na zabawianie Państwa, czy zwracanie na siebie uwagi, na pewno zrozumie, że jest to nieprawidłowe mówienie i nie cieszy, a wręcz niepokoi rodziców. W przypadku narastania problemu wskazana będzie opieka logopedy.

 

Mój 11-miesięczny synek jest dość dużym dzieckiem (12 kg) i do tej pory nie nauczył się samodzielnie siadać i raczkować. Jakie ćwiczenia mogą mu pomóc? Czy powinnam udać się z nim do jakiegoś specjalisty?
Lek. med. Jolanta Baszczeska

 

ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Dziecko 12 kilogramowe w wieku 11 miesięcy jest rzeczywiście „dużym dzieckiem”. Masa ciała Pani syna znajduje się na najwyższym 97 centylu dla chłopców w jego wieku. Nie podała Pani długości ciała dziecka, w związku z czym nie wiem czy synek jest dzieckiem dużym czy też otyłym. Opisany przez Panią stan rozwoju motorycznego dziecka odbiega od normy dla dziecka 11 miesięcznego. Dzieci w tym wieku siadają samodzielnie, pionizują ciało samodzielnie lub podtrzymywane - raczkują. Nie potrafię nie widząc dziecka stwierdzić jednoznacznie czy opóźnienie rozwoju motorycznego Pani synka wynika z dużej masy ciała (otyłość) czy też z powodu zaburzeń napięcia mięśniowego, co nie pozwala mu na swobodną pionizację ciała. Uważam, że dziecko powinno być zbadane przez neurologa dziecięcego oraz skierowane do poradni rehabilitacyjnej lub fizjoterapeuty w celu wypracowania prawidłowych wzorców ruchowych i nadrobienia ubytków rozwoju motorycznego.

 

Mój synek ma 3,5 miesiąca i aż rwie się do siedzenia! Czy to nie za wcześnie dla jego kręgosłupa?
Lek. med. Jolanta Baszczeska

 

ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Tempo rozwoju motorycznego dziecka jest cechą osobniczo zmienną. Zwykle dzieci siadają ok. 6. miesiąca życia. Jeżeli Pani synek czyni próby samodzielnego siadania w 4. miesiącu życia to świadczy to o tym, że jest silnym dzieckiem, ma dużą siłę mięśniową, która pozwala mu utrzymać ciało w pozycji siedzącej. Nie należy bronić mu tego i zmuszać do leżenia. Świat jest dużo ciekawszy oglądany z pozycji pionowej niż leżącej.
Natomiast nie jest wskazane bierne sadzanie dziecka. Proponuję trzymanie synka na kolanach w pozycji półsiedzącej z oparciem plecków dziecka na brzuchu i klatce piersiowej opiekuna. Ta pozycja zaspokoi jego ciekawość świata i jednocześnie stanowić będzie podparcie dla kręgosłupa i główki dziecka.

 

Mój synek ma 6,5 miesiąca i przy nauce siadania wygina ręce do tyłu. Co to może oznaczać?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan

 

ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Pani pytanie dotyczy izolowanego zachowania dziecka podczas nauki siadania. Nie wiedząc nic o całym rozwoju synka nie umiem na nie rzeczowo odpowiedzieć. Najczęstszą stwierdzaną przeze mnie przyczyną nie używania przez dziecko rączek jest nie stwarzanie mu ku temu okazji. Proszę poćwiczyć z nim sięganie po zabawki wiszące w linii środkowej na poziomie jego wzroku. Bardzo pomocne może być też pokazywanie mu ciekawych przedmiotów leżących na blacie krzesełka do karmienia, przy którym sadzamy dziecko na kilka minut jeśli już potrafi przez chwilę utrzymać proste plecy.

 

Przy próbie raczkowania moja 9-miesięczna córcia zostawia z przodu lewą nóżkę, a na jej lewym kolanku zostają maleńkie plamki (jakby siniaczki). Czy powinnam się z tym zgłosić do lekarza?
Dr n. med. Maria Rudzińska-Chazan

 

ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Zauważone przez Panią zmiany na kolanku córki mogą świadczyć o kruchości naczyń krwionośnych lub być związane z zaburzeniami krzepnięcia krwi. Oczywiście tak mogę tylko podejrzewać, nie widząc dziecka. Proszę zaobserwować, czy pojawiają się nowe „siniaczki”, lub te stare są nadal widoczne. Radzę pokazać je swojemu pediatrze, który zadecyduje o konieczności wykonania badań dodatkowych. Czasami kruchość naczyń, skłonność do siniaków jest cechą osobniczą, nie towarzyszącą żadnej chorobie, ale warto to sprawdzić


Mam 8 miesięcznego synka i wydaje mi się, że jest uzależniony od piersi. W ciągu dnia i wieczorem zasypia przy piersi, w nocy budzi się ok. 4-5 razy i również daję mu pierś. Czy powinnam mu na to pozwalać, czy próbować oduczać?

Lek. med. Jolanta Baszczeska

 

ODPOWIEDŹ EKSPERTA: Każde niemowlę karmione piersią jest uzależnione od piersi. Dziecko 8 miesięczne kontynuuje nawyki karmienia na żądanie z okresu wczesnoniemowlęcego, ale tylko wtedy, gdy jest głodne lub gdy potrzebuje bliskości matki i zaspokojenia potrzeb emocjonalnych. Trudno jest odmówić kochanemu dziecku przyjemności, poczucia bezpieczeństwa, gdy przytulone do piersi matki spokojnie zasypia, jest szczęśliwe i najedzone. Rozważyć jednak należy, czy Pani synek budzi się kilka razy w nocy w poszukiwaniu przyjemności bycia blisko matki, czy może jest głodny. Dziecku 8 miesięcznemu może nie wystarczać dieta oparta tylko na piersi (domniemuję, że zjada zupy i desery owocowe) i domaga się większej ilości kalorii. Warto więc wzbogacić jadłospis dziecka o kolację w postaci kaszki, by zaspokoić jego potrzeby, co być może spowoduje, że będzie przesypiał noce bez budzenia. 



Nati 2008-01-16
Moj 8miesieczny synek przestawil chyba sie w godz sennych do 6miesiaca nie bylo zadmnych problemow z jego snem spal w dzien ok 3godz dwie drzemki po poltora godz noc tez bez problemow zasypial ok 23 budzil sie o 8.30 a w nocy ok 2 na karmienie. Od 7 miesiaca zaczely wychodzic mu zabki czesto budzil sie w nocy i nie chcial juz zasnac myslalam ze to przejsciowy stan ze jak zabki wyjda bedzie przesypial cale noce lecz tak nie jest. Maly ustalil sobie takie godz ze dla niego dzien to noc a noc to dzien. Kapiel kacper ma o godz 20.00 o godz 23.00-00.00 zasypia budzi sie o 3 nad ranem i nie spi do 6rano od 6 spi do 13.00 potem spi ok 14.30 do 15.30 i jeszcze drzemke ok 18 z godz co zrobic aby moj synus wrocil do poprzedniego trybu snu?




© 2007 USPharmacia / Projekt: OS3 multimedia